📹Avenida Arriaga Northwest View
Funchal •Offline
Funchal
Lokalne kawiarnie rozstawiły swoje letnie tarasy na zewnątrz, żeby pomieścić więcej turystów.
Drzewa jacaranda są w pełnym rozkwicie i to świetny moment na robienie im zdjęć. Ruch pieszy utrzymuje się na stałym poziomie przez całe popołudnie.
Drzewa jacaranda są w pełnym rozkwicie i to świetny moment na robienie im zdjęć. Ruch pieszy utrzymuje się na stałym poziomie przez całe popołudnie.
O tej kamerze
Avenida Arriaga to serce pieszego życia w centrum Funchal. Kiedy spacerowałem tą aleją w zeszłym miesiącu, przeszedłem od zabytkowej katedry Sé aż do ronda Rotunda do Infante. Szerokie chodniki są tu wyłożone tradycyjną, czarno-białą portugalską kostką brukową, którą lokalsi nazywają calçada. Ponieważ ta ulica jest w dużej mierze zamknięta dla zwykłego ruchu samochodowego (środkowym pasem jeżdżą tylko autobusy, taksówki i dostawcy), spaceruje się tu naprawdę bezpiecznie i na luzie.
Podczas mojego wyjazdu późną wiosną południowa strona ulicy dosłownie wybuchała kolorem dzięki kwitnącym na fioletowo drzewom jacaranda. Północna strona jest za to obsadzona żółtymi tipuanami. Dają one gęsty, zielony baldachim, który zapewnia super cień w upalne sierpniowe popołudnia. Zobaczycie tu stały strumień mieszkańców i turystów przemieszczających się między sklepami, muzeami i zabytkami takimi jak Teatr Baltazara Diasa.
Trochę historii z mojego przewodnika
Aleja została zbudowana nad starą rzeką São João, która płynie teraz pod ziemią w ukrytym tunelu. Na początku XX wieku urbaniści zasypali ten teren, by stworzyć wielki bulwar. Nazwali go imieniem Manuela de Arriagi, pierwszego wybranego prezydenta Portugalii. Ten miejski projekt miał dać Funchal szeroką promenadę w europejskim stylu.
Zanim powstała współczesna aleja, stał tu duży klasztor franciszkanów. Rozebrano go w XIX wieku, ale zachowała się mała kaplica. Dzisiaj ta kapliczka jest włączona w kompleks Blandy's Wine Lodge przy alei. Wiele oryginalnych kolonialnych rezydencji zastąpiono budynkami komercyjnymi, które możecie zobaczyć na kamerze.
Podczas mojego wyjazdu późną wiosną południowa strona ulicy dosłownie wybuchała kolorem dzięki kwitnącym na fioletowo drzewom jacaranda. Północna strona jest za to obsadzona żółtymi tipuanami. Dają one gęsty, zielony baldachim, który zapewnia super cień w upalne sierpniowe popołudnia. Zobaczycie tu stały strumień mieszkańców i turystów przemieszczających się między sklepami, muzeami i zabytkami takimi jak Teatr Baltazara Diasa.
Trochę historii z mojego przewodnika
Aleja została zbudowana nad starą rzeką São João, która płynie teraz pod ziemią w ukrytym tunelu. Na początku XX wieku urbaniści zasypali ten teren, by stworzyć wielki bulwar. Nazwali go imieniem Manuela de Arriagi, pierwszego wybranego prezydenta Portugalii. Ten miejski projekt miał dać Funchal szeroką promenadę w europejskim stylu.
Zanim powstała współczesna aleja, stał tu duży klasztor franciszkanów. Rozebrano go w XIX wieku, ale zachowała się mała kaplica. Dzisiaj ta kapliczka jest włączona w kompleks Blandy's Wine Lodge przy alei. Wiele oryginalnych kolonialnych rezydencji zastąpiono budynkami komercyjnymi, które możecie zobaczyć na kamerze.
Co widzisz
- •Sprawdźcie jak tłoczno jest w kawiarniach przed wyjściem na miasto.
- •Zobaczcie czy drzewa jacaranda już kwitną na fioletowo.
- •Poobserwujcie codzienne życie na głównym deptaku w centrum Funchal.
- •Rzućcie okiem na przygotowania do świątecznych wydarzeń.